Masz na sobie czerwień potencjału i naiwności. Złote pulsujące serce. Za szybko zgaśnie słońce twoje, gdy zblednie moje i zamieni się w supernowe. Utworzymy dwukropek, czyli dwie czarne dziury wypychające innych w przestrzeń słowa. W przestrzeń głębokiego skupienia na punkcie jednostajnie uciekającym. Jesteśmy na orbicie i nadajemy komunikat. W mikroskopijnym świecie przymrozku, w kropli porannej rosy zagnieżdża się nasz sygnał. Nie musi on trafić do serc, ważne, że trafi do kropli wody. Roztopi, bądź zmrozi oziminę. Gdy szukam odpowiedzi, mówię do liści, do krzewów. Czytam im Literaturę na Świecie. W biblioteczce rodziców tylko numery sprzed 89 roku, później nic. Później ja.


Dodaj komentarz