Za brak cierpienia (poza strefą interesu)

Prokurentem zbrodni człowiek zostaje z wyboru. To czy wybór jest uzasadniony, decyduje tylko jego sumienie. Rozkaz? Rozkaz wykonuje pionek na szachownicy. Poświęca swą wolę by zwolnić polę i wykonać strategicznie opłacalny ruch dla braci. Dla bractwa nienawiści.

Podczas oglądania Strefy Interesów łapałem dreszcze. Popcornem pewnie się dławili w kinie. A może nie? Pewnie zapijali kolą. Obsługa strefy interesów ośrodka behawioralno-żołądkowego. Bezrefleksyjnie, cierpienniczo, pseudorefleksyjnie oceniając, że na szczęście ich kukurydza rosła w Ukrainie.

Polecam zobaczyć Strefę Interesów w pierwszej kolejności. Następnie Ukryte Życie. Oba jadą tematycznym tandemem. W jednym opakowaniu dopełniają się tematycznie. Uczą skrajnej dobroci, skrajnego współczucia oraz skrajnego zrozumienia. Umiejętności, które w czasach zyskującej na popularności środowiskowej generalizacji i szybkiej oceny na temat wszechrzeczy – zamieniają się w wymóg egzystencjalny człowieka rozumn-EGO.

Skrajność dobroci. Skrajność współczucia. Skrajność zrozumienia. Czy to przesada?

Dodaj komentarz