Na punktach widokowych

Na punktach widokowych spoglądam wprost i rozmyślam. Na punktach widokowych rozglądam się, nie zbaczając na czas. Czytam, kontempluję, obserwuję. Zawieszam się na jednym punkcie, medytuję. Robię wszystko, ale z podwojoną radością. Wszystko nabiera większej głębi, większego sensu. Na każde zdanie w książce mamy czas. Każda pojawiająca się myśl ma przestrzeń.

Tak było dzisiaj. Pod meczetem Mekkenur. Tak będzie w przyszłości.

Dodaj komentarz